Nowe spojrzenie

Pomimo ogromnej wiedzy, jaką posiadamy na temat życia seksualnego człowieka, wiele rzeczy stanowi nadal intrygującą zagadkę, albo też istniejące wyjaśnienia nie są w pełni przekonujące.

Autor proponuje więc nowe spojrzenie na niektóre kluczowe kwestie, co zapewne wywoła liczne kontrowersje. Przypuszcza na przykład, że wbrew utartym poglądom to nie dawni mężczyźni - myśliwi jako pierwsi zrzucili owłosienie ciała, by uniknąć przegrzewania się w pogoni za zwierzyną, lecz dokonały tego kobiety. Nagość zastąpiła u nich dawne obrzmienia genitalne, a następnie rozszerzyła się na dalsze rejony ciała i stała się sygnałem seksualnym wabiącym partnerów.

Geneza nagości skóry człowieka

Dotychczasowa koncepcja naturalnej nagości człowieka (nagości skóry) jako sposobu na klimatyzację ciała, przyjętego przez pierwotnych myśliwych, wymaga rewizji.

Jak staliśmy się nadzy. Według autora początkowo pojawiła się jedynie nagość kobieca. Gładka, bezwłosa, naga skóra kobiet sygnalizować miała ich dojrzałość płciową. Mężczyźni i dzieci byli owłosieni na całym ciele. Dopiero potem nagość kobiecą zaczęli naśladować mężczyźni, by w ten sposób również sygnalizować swoją dojrzałość i odróżnić się od dzieci, które nadal pozostawały pokryte sierścią. W końcu zrzucać owłosienie zaczęły również dzieci, dołączając do wyboru dorosłych. Nagość ciała stała się cechą ogólnogatunkową, jednak nieco inny jest rodowód i charakter nagości kobiecej, nagości mężczyzn i nagości ciała dzieci. W nowej sytuacji mężczyźni musieli odwołać się do innych sygnałów dojrzałości płciowej - stał się nimi męski zarost twarzy i innych części ciała.

Nagie były już australopiteki. Najnowsze ustalenia nauki wskazują na to, że całkowicie nagie ciała posiadały już australopiteki około 3 mln lat temu. Autor wysuwa przypuszczenie, że wcześniej częściowo nagie ciała mogły mieć ardipiteki. A zatem to samice tego gatunku jako pierwsze homininy weszły na ścieżkę stopniowego pozbywania się owłosienia ze swojej skóry.

Tajemnice seksualności kobiet

Nadal wiele tajemnic kryje seksualność kobiet. Bodajże największą z nich jest kwestia całorocznej, nieograniczonej czasowo receptywności i aktywności seksualnej. Już u szympansów bonobo została przełamana zasada ograniczonej do okresu rui aktywności seksualnej. Jednak ich receptywność seksualna różni się od pobudliwości seksualnej ludzi.

Całoroczna aktywność seksualna. Podczas gdy bonobo po prostu rozszerzyły dawną receptywność seksualną w okresie rui, u kobiet doszło do wytworzenia obok dawnej receptywności rujowej receptywności seksualnej nowego typu, dodatkowej. Jest ona wzbudzana w sposób sztuczny, przez specjalną stymulację seksualną pochodzącą z zewnątrz organizmu. Spowodowało to oddzielenie w znacznym stopniu receptywności seksualnej kobiet od ich pobudliwości seksualnej, tzn. potencjalna zdolność do reagowania na bodźce seksualne (receptywność seksualna) nie jest tożsama ze stanem pobudliwości seksualnej. Ta ostatnia musi być dopiero specjalnie wzbudzona. Istnieją zatem dwa rodzaje kobiecej pobudliwości seksualnej - dawna, spontaniczna, wywodząca się z dawnego okresu rui, która pojawia się u kobiet mniej więcej w okresie owulacji, oraz pobudliwość nowego typu, sprowokowana, wymagająca specjalnej stymulacji seksualnej.

Dlaczego owulacja kobiet jest ukryta? Jest to kolejna wielka zagadka. Żadne ze zwierząt nie ma najmniejszych problemów w wykryciem owulacji u samic, objawy owulacji są dla każdego gatunku zawsze łatwo dostrzegalne. Dlaczego człowiek zrezygnował z tak ważnej i tak użytecznej wiedzy? Jakże przyjemnie żyłoby się nam dzisiaj, gdybyśmy znali moment możliwego zapłodnienia... Ileż niechcianych ciąż udałoby się uniknąć, iluż nerwowych chwil byśmy sobie zaoszczędzili, ilu uniknęlibyśmy wydatków na prezerwatywy czy tabletki antykoncepcyjne... Zdaniem autora, świadome sterowanie płodnością w celu poprawienia warunków bytowych rodziny powoduje, że ludzie unikają nadmiernego rozmnażania się. Dlatego dobrze się stało, że sprytna natura ukryła przed nami objawy owulacji, bo inaczej być może naszego gatunku nie byłoby już na świecie, tak jak stało się to z paroma innymi wymarłymi już gatunkami człowieka.

 Geneza małżeństwa

Zdaniem autora genezy małżeństwa należy się doszukiwać w dwóch głównych sposobach zdobywania żony w najdawniejszych czasach - poprzez kupno żony lub poprzez porwanie żony (rapt).

Kupno żony. Dawniej, przed pojawieniem się gospodarki towarowej, wódz darował należące do niego kobiety zasłużonym poplecznikom w zamian za ich służbę i lojalność. Później za otrzymany dar mężczyzna odwdzięczał się okupem, a jeszcze później pozostała już tylko namiastka takiego okupu - podarek, który przeszedł w ręce rodziców władających teraz córką. Pewną reminiscencją po dawnych zwyczajach kupna żony był wymóg zgody suwerena na małżeństwo wasala lub poddanych oraz tzw. prawo pierwszej nocy (ius primae noctis).

Porwanie żony. Porywanie kobiet było zwyczajem obecnym od dawna we wszystkich kulturach. Niektóre ludy tradycyjne stosują go do dzisiaj (np. Romowie, Dinkowie, Tauregowie). Autor wyjaśnia dlaczego tak wydawałoby się barbarzyński i społecznie niebezpieczny proceder był tolerowany i powszechnie uznawany. Tam, gdzie młodzi mężczyźni nie mogli liczyć na ofiarowanie im żon przez wodza (a potem kupno żony), opuszczali swój klan i przemocą zdobywali kobiety ze swojej grupy lub grupy obcej. Stanowiło to akt założycielski nowej wspólnoty, a zatem jego podważanie godziłoby w podstawę bytu całej społeczności, w legalność jej istnienia.

Seksualność człowieka w prehistorii

Jedną z ciekawszych kwestii dotyczących dziejów seksualności człowieka są przemiany wzajemnych relacji pomiędzy obiema płciami, w tym zwłaszcza zmiana społecznej pozycji kobiet.

Paleolityczne "Wenus". Rosnącą pozycję społeczną kobiet obserwuje się już od końca epoki paleolitycznej. W sztuce przejawem tego były figurki paleolitycznych "Wenus" o obfitych kształtach (np. słynna Wenus w Willendorfu), których znaczenia nie udało się dotychczas jednoznacznie wyjaśnić. Autor uważa, że były to prototypy bogini płodności zwierzyny łownej, która później nosiła nazwę "Pani nad zwierzyną" (Potni Theron). Ich wyjątkowo obfite kształty wynikały z tego, że pierwszymi kapłankami były prawdopodobnie opiekunki ogniska, kapłanki ognia. Ich szczególny tryb życia: mała ruchliwość przy dobrym odżywianiu się powodował, że ich organizmy jako pierwsze mogły pozwolić sobie na odkładanie zapasowej tkanki tłuszczowej w biodrach, co symulowało nieustającą brzemienność i sugerowało szczególne właściwości rozrodcze.

Kult płodności. Jednak, jak wskazuje autor, pierwotna koncepcja płodności była całkowicie aseksualna, nie zdawano sobie początkowo sprawy z tego, jakie konsekwencje dla rozrodczości niosą stosunki seksualne. Podobnie - nie sposób doszukać się jakichkolwiek powiązań pomiędzy seksualnością a religią pierwotną. Pierwszym krokiem w kierunku komplementarnego, binarnego rozumienia siły płodności były kulty akwatyczne, wodne, które pojawiły się wraz z początkami rolnictwa i obserwacją zjawiska wegetacji roślin. Kulty akwatyczne widoczne są zwłaszcza w wypadku męskich bogów burzy i deszczu, które stały się uosobieniem siły zapładniającej, podczas gdy kulty chtoniczne - ziemne i wegetacyjne - odnosiły się do żeńskiego aspektu płodności. Jednak pełne zrozumienie istoty płodności przyszło dopiero z chwilą odkrycia tajników rozrodu zwierząt.

Skąd wziął się seks w świątyniach? Autor prezentuje oryginalne spojrzenie na genezę rolnictwa. Wynalazcami rolnictwa mogli być kapłani świątynni. Gromadzili oni znaczne nadwyżki żywności pochodzącej z darów i ofiar (zwierzęta ofiarne, ziarna zbóż) i to oni mieli największe szanse na dokonanie odkrycia mechanizmu rozrodu roślin i zwierząt. Pierwsze hodowle prowadzone były na terenie świątyń, a stąd metody upraw i hodowli przedostały się do życia świeckiego. Tłumaczy to ogromną rolę społeczną i gospodarczą świątyń w rozwiniętych cywilizacjach z jednej strony, a niebywałą sakralizację idei płodności roślinnej, zwierzęcej, a potem także ludzkiej - z drugiej strony. W ten sposób religia i seksualność splotły się ze sobą. Poświadcza to powszechna obecność zwierząt hodowlanych w mitologiach (np. święte krowy, święte byki) oraz starożytne kulty i obrzędy religijne o charakterze fallicznym i orgiastycznym.

 Historia miłości

Badacze od dawna próbują odpowiedzieć na pytanie, co to jest miłość, jaka jest definicja miłości. Najczęściej przyjmuje się w nauce pogląd, że uczucie miłości pojawiło się u ludzi jako sposób na wzmocnienie monogamii, więzi małżeńskiej. Pojęcie miłości jest wieloznaczne. Najczęściej omawiana jest miłość erotyczna (eros), szczególnie jedna z jej odmian - miłość romantyczna, która uważana jest za coś więcej niż pożądanie, namiętność (miłość fizyczna).

Jak powstaje miłość? Zdaniem autora miłość powstaje w oparciu wzorce wytworzone przez społeczeństwo, przez kulturę, a podłożem tego uczucia są pewne bardziej elementarne, cząstkowe, wrodzone mechanizmy emocjonalne. W najprostszym ujęciu miłość jest połączeniem utrwalonej namiętności (pożądania) z postawą opiekuńczą wobec kochanej osoby. Przy powstawaniu miłości istotną rolę grają takie zjawiska, jak: czasowa deprywacja (blokowanie zaspokojenia) potrzeb seksualnych osób młodocianych i wynikająca stąd frustracja, narastanie pobudzenia i napięcia emocjonalnego. Na takim podłożu dochodzić może do czegoś w rodzaju parafilii, czyli trwałego skojarzenia silnego pobudzenia emocjonalnego z pojawiającym się bodźcem zewnętrznym - obiektem uczuć.

Młode dziewczęta - miłość a zakochanie. Autor wysuwa przypuszczenie, że historia miłości mogła się zacząć od młodych dziewcząt. To one mogły być "wynalazczyniami" czy odkrywczyniami uczucia miłości. To właśnie w ich przypadku mogło najwcześniej dojść do połączenia spiętrzonej młodzieńczej namiętności z postawą opiekuńczą, którą wywoływał rodzący się instynkt macierzyński. Pojawiało się w ten sposób "zakochanie", które mogło się przekształcić w kolejne etapy miłości według schematu "miłość - ślub - małżeństwo", czyli miłość romantyczna, a następnie miłość fizyczna i miłość małżeńska. To dlatego we wszystkich znanych mitologiach miłości patronują boginie miłości (np. Wenus, Afrodyta), którymi są zwykle młode kobiety.

 Miłość a Biblia

Potwierdzenia swoich hipotez autor poszukuje również w źródłach biblijnych. Zastanawia się np., czy odkrycie seksu i nagości były istotnie głównymi przejawami "grzechu pierworodnego", o którym mówi Biblia. Według niego opowieść o Adamie i Ewie mogła być echem procesu emancypacji młodszych pokoleń, procesu burzenia starych struktur rodowych i tworzenia nowych, odrębnych społeczności. Poczucie winy wynikało ze złamania praw i nakazów religijnych plemienia, sprzeciwienia się woli patriarchy.

Opowieść o biblijnej miłości Adama i Ewy zawiera w sobie wiele innych możliwych znaczeń. Obraz raju może być wspomnieniem, jakie ciężko pracująca, osiadła ludność rolnicza zachowała z czasów swobodnego, beztroskiego życia łowieckiego i zbierackiego. Autor próbuje wyjaśnić też, dlaczego akurat tutaj pojawił się w piśmiennictwie problem zakrycia nagości ludzkiego ciała i problem wstydu seksualnego ("listek figowy"), a więc problem, który przecież dotknąć musiał każdą społeczność ludzką na pewnym etapie jej rozwoju.

Homo eroticus

Konkluzją książki jest stwierdzenie, że właściwych różnic w zakresie życia seksualnego pomiędzy człowiekiem a światem zwierzęcym należy się dopatrywać nie w sferze biologicznej, w której istotnych różnic jest w zasadzie niewiele, ale w sferze pozabiologicznej. Jeśli za erotykę uznać wszystko to, co ze sfery naszej seksualności biologicznej przedostaje się do naszego życia za pośrednictwem szeroko rozumianej kultury, to w tym sensie człowiek odróżnia się od reszty istot żywych tym, że jest zdolny do tworzenia erotyki, jest Homo eroticus.

 


Słowa kluczowe: życie seksualne człowieka, nagość ciała człowieka, nagość naturalna, nagość kobieca, dojrzałość płciowa, zarost męski, seksualność kobiet, receptywność seksualna, aktywność seksualna, pobudliwość seksualna, ruja, okres rui,  owulacja u kobiet, objawy owulacji, sterowanie płodnością, geneza małżeństwa, kupno żony, porywanie żon, definicja miłości, co to jest miłość, historia miłości, miłość erotyczna, miłość romantyczna, miłość fizyczna, miłość biblijna, miłość a Biblia, bogini płodności, Wenus z Willendorfu, seksualność a religia, seks świątynny, kulty akwatyczne, kulty chtoniczne, kulty falliczne, kulty orgiastyczne, erotyka